Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
MITY O CMENTARZACH ŻYDOWSKICH

Mit 1: Żydzi chowają zmarłych w pozycji kucznej

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych błędnych przekazów o żydowskich pogrzebach jest przeświadczenie o chowaniu zwłok w pozycji kucznej. W opinii wielu Polaków "Żyda chowają na siedząco, żeby on pierwszy wstał na Sądzie", "Żyd był chowany (...) na siedząco, nie na leżąco, bo jak będzie koniec świata, Żyd pierwszy wstanie z grobu, zanim Polak wyjdzie z trumny" [zob. Szczekociny w opowieściach mieszkańców Czasy przedwojenne i wojna, red. K. Koprowska, M. Skrzypczyk, A. Wieczorek, Szczekociny 2014, s. 88-89.]. Takie twierdzenia można spotkać praktycznie w całym kraju i są one reprezentatywne nie tylko dla starszych pokoleń. Niektórzy starsi rozmówcy wspominają wręcz, że byli świadkami takich pochówków. Jednak Żydzi aszkenazyjscy zawsze składali i nadal składają ciało do grobu w pozycji wyprostowanej i horyzontalnej, najczęściej układając je nogami w kierunku Ziemi Izraela lub w stronę bramy cmentarza. Niewykluczone, że opinie o pozycji kucznej pochodzą z czasów, gdy nie używano trumien, a ubrane w szatę pogrzebową (hebr. tachrichim) ciało w chwilu wkładania do grobu wyginało się.

Mit 2: W grobach znajdują się ukryte kosztowności

Do ludowych plotek, będących przyczyną plądrowania i niszczenia grobów, należy zaliczyć przekazy o złocie i pieniądzach składanych do grobu razem ze zmarłym. Charakterystyczna jest tu wypowiedź jednego z mieszkańców Czeladzi na Zagłębiu: "Jak Żyd umrze, to (...) myją, przeblekają go i dopiro chowią po siedzącku. Dają worek piniądzy i ten worek trzymo" [zob. O tym nie wolno mówić... Zagłada Żydów w opowieściach wspomnieniowych ze zbiorów Dionizjusza Czubali, red. D. Czubala, P. Grochowski, Toruń 2019, s. 57.] .

Nie jest to prawdą. Żydowski pochówek jest z założenia skromny. W dawnych czasach do grobów wkładano metalowe kłódki (zwyczaj ten jest współcześnie interpretowany jako symboliczne zamknięcie grobu, jednak jego geneza pozostaje niepewna). Podczas badań archeologicznych, prowadzonych w latach PRL na cmentarzach żydowskich m.in. w Lublinie, Lutomiersku i Wyszogrodzie, przy niektórych szkieletach stwierdzono pojedyncze monety, które z reguły w okresie pogrzebu były już dawno wycofane z obiegu. Jak podkreśla dr Paweł Fijałkowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma, wkładanie monet do grobu praktykowano tylko w przypadku nielicznych zmarłych [zob. P. Fijałkowski, Obrządek pogrzebowy Żydów polskich w świetle badań archeologicznych. O potrzebie badań archeologicznych nad historią i kulturą Żydów w Polsce, "Biuletyn ŻIH" 1989, nr 3, s. 37.] .

Mit 3. W tradycji żydowskiej nie ma zwyczaju częstego odwiedzania grobów

Religijni Żydzi odwiedzają groby swoich bliskich na zakończenie siedmiodniowego okresu żałoby (hebr. sziwa), w rocznicę śmierci (jid. jorcajt), w miesiącu elul, w okresie dziesięciu dni między Rosz ha-Szana a Jom Kipur, w erew Jom Kipur, w każdy erew Rosz ha-Szana, w Tisza be-Aw oraz dni postu publicznego. Z wyłączeniem Szabatów i niektórych świąt (m.in. Chanuki i Purim) dopuszczalne jest odwiedzanie grobów także w inne dni [zob. E. Gordon, B. Pash, Modlitwy na cmentarzu i zwyczaje pogrzebowe, Kraków - Budapeszt 2009, s. 11.]. Należy zaznaczyć jednak zróżnicowanie społeczności żydowskiej oraz jej obyczajowości.

Mit 4. Żydzi nie dbają o groby

W różnych nieprofesjonalnych źródłach, najczęściej w mediach społecznościowych, można spotkać się z opiniami, że według tradycji żydowskiej nie wolno dbać o groby i porządkować cmentarzy. Również to twierdzenie nie jest prawdziwe. Pomimo, że w odniesieniu do cmentarza istnieje szereg zastrzeżeń natury religijnej (m.in. zakaz naruszania gruntu i czerpania korzyści z zieleni cmentarnej) oraz lokalnych zwyczajów, zarówno w przeszłości, jak i dziś, cmentarze stanowią miejsca otaczane przez Żydów szacunkiem. Wiadomo, że przed 1939 r. najstarsze cmentarze były nierzadko porośnięte gęstą roślinnością i znajdowały się na nich niszczejące nagrobki, jednak dotyczyło to cmentarzy zamkniętych do celów grzebalnych w wyniku reform administracyjnych z początku XIX w. Archiwalny materiał ikonograficzny nie potwierdza jednak, by w dawnych sztetlach nie było dbałości o groby.

Sytuacja zmieniła się diametralnie podczas drugiej wojny światowej, kiedy wiele cmentarzy uległo dewastacji (przy czym ten proces trwa do dziś), a w wyniku wymordowania około 90% europejskich Żydów oraz zmuszenia po 1945 r. większości ocalałych do emigracji, tysiące grobów zostało pozbawionych swoich naturalnych opiekunów. Od zakończenia działań wojennych nieliczne organizacje żydowskie w Polsce podejmują różne działania na rzecz ochrony cmentarzy, o groby swoich bliskich dbają też członkowie rodzin. Należy podkreślić, że roztoczenie skutecznej opieki nad wszystkimi cmentarzami przekracza możliwości Żydów mieszkających w Polsce. Według Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 r., tylko ponad 7 tys. obywateli RP deklaruje żydowską identyfikację narodowo-etniczną. Największą liczbę członków wykazują gminy żydowskie (około 2500 osób) i TSKŻ (1038 osób), przy czym częściowo dochodzi do podwójnego członkostwa. Osoby należące do pozostałych organizacji żydowskich są często zrzeszone również w TSKŻ lub GWŻ. Ta niewielka grupa stoi przed wyzwaniem zadbania o ponad 1200 cmentarzy pozostałych po społeczności o tysiącletniej historii i liczącej w 1939 r. prawie trzy i pół miliona ludzi.

Krzysztof Bielawski

Teksty i zdjęcia są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji.
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas