O tym, jak miejsce pochówku Żydów z Końskich wyglądało przed wojną, wiadomo między innymi dzięki kilku fotografiom z lat 30. XX w., udostępnionym w 2018 r. przez Micheline Carmi z Izraela. Zdjęcia przedstawiają Wolfa Lewina i jego syna Pinchasa Wolfa z żoną Chawą przy nagrobkach Jakowa Szragi Lewina syn Eleazera ha-Lewi, zmarłego 19 lutego 1931 r., oraz Akiwy Josefa Finkelsteina. Oba nagrobki uległy zniszczeniu. Tablica inskrypcyjna z pierwszego z nich trafiła w 2008 r. do Izby Pamięci i Tradycji Ziemi Koneckiej.
Podczas drugiej wojny światowej na cmentarzu Niemcy dokonywali egzekucji Żydów i Polaków, między innymi więźniów z aresztu przy ul. Jatkowej. Na polecenie niemieckiego zarządcy miasta Żydzi zostali zmuszeni do rozbijania nagrobków. Pozyskany w ten sposób kamień wykorzystano do prac budowlanych, między innymi do budowy tuczarni dla świń czy też wieży w Modliszewicach.
Jak wynika z dokumentów przechowywanych w Żydowskim Instytucie Historycznym im. E. Ringelbluma w Warszawie, w latach 90-tych część potłuczonych płyt nagrobnych sprzedano najprawdopodobniej jednemu z mieszkańców wsi Kazanów.
W wyniku dewastacji, do dziś na cmentarzu nie zachowały się jakiekolwiek ślady nagrobków. Oficjalnie cmentarz został zamknięty przez władze w 1965 r., a jego teren częściowo zabudowano. Do dziś w Końskich oraz w pobliskich miejscowościach można znaleźć zabudowania z tkwiącymi w ich ścianach fragmentami macew.
Warto wiedzieć, że na cmentarzu żydowskim w Łodzi znajduje się ohel cadyka z Końskich - Dawida syna Pinchasa Rabinowicza, wnuka Świętego Żyda Jakowa Icchaka z Przysuchy.
tekst: K. Bielawski
zdjęcia: M. Pelta
Bilbliografia:
Grażyna Dymerska, Żydzi koneccy, Końskie 1998
Adam Penkalla, Żydowskie ślady w województwie kieleckim i radomskim, Radom 1992